9 mitów na temat BDSM

Mit 1: BDSM to zbiór dziwacznych zachowań, które dotyczą bardzo małej grupy ludzi

Jest wiele nieporozumień na temat tego, jak powszechne jest BDSM. Badanie przeprowadzone przez Journal of Sexual Medicine w 2014 roku wykazało, że ponad 65 proc. kobiet biorących udział w badaniu fantazjowało na temat bycia zdominowaną. 47 proc. miało fantazje, w których dominowały kogoś innego, a 52 proc. o byciu związaną. Z innego badania wiemy, że w 2005 roku 36 proc. dorosłych amerykanów oraz 20 proc. przedstawicieli reszty świata angażowało się w zabawy wykorzystujące elementy BDSM.

Mit 2: W BDSM zawsze chodzi o seks

Seks w przypadku BDSM nie jest niezbędny. Są osoby, którym wystarcza poczucie władzy, wyższości bądź niższości. Co za tym idzie można uczestniczyć w zabawach BDSM nie angażując się przy tym seksualnie. Niektórzy jednak uważają, że wprowadzenie do BDSM seksu bardzo podkręca atmosferę.

Mit 3: Fana BDSM można rozpoznać z daleka

W zabawach BDSM oprócz stosunkowo niewielkiej grupy osób, które afiszują się na zewnątrz ze swoimi upodobaniami, biorą udział ludzie, którzy na co dzień wyglądają “normalnie”. Od kierowców i magazynierów, przez ekspedientów i handlowców, a na lekarzach, prawnikach, czy wykładowcach akademickich skończywszy. Taka dwoistość może być dla tych osób bardzo atrakcyjna, ponieważ oferuje im możliwość obcowania z różnymi częściami swojej osobowości. Często bywa tak, że w BDSM angażują się osoby na pozór wyglądające i zachowujące się w sposób najbardziej konserwatywny.

Mit 4: Jeśli angażujesz się w BDSM, Twoja przeszłość musi być straszna

Jednym z największych nieporozumień jest to, że ludzie biorą udział w praktykach BDSM z powodu traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, czy innych urazów psychicznych. Jak dowodzą badania naukowe, kinksterzy psychicznie mają się lepiej niż ogół populacji.

Mit 5: BDSM jest emocjonalnie szkodliwe

Doktor Stephanie Hunter Jones, znana amerykańska psycholożka i seksuolożka kliniczna, często wykorzystuje BDSM jako narzędzie lecznicze dla par waniliowych, bądź takich które zazwyczaj nie angażują się w bardziej złożone zabawy seksualne. Odkryła, że jest to pomocne zwłaszcza dla osób, które borykają się z problemami związanymi z kontrolą i wybuchowością. Pomagając parom wygrzebywać się z dołka, Jones przydziela im seksualne prace domowe. Jeśli, dla przykładu, ktoś czuje, że w ich związku ma mniej władzy, wciela się w rolę dominującą. To pomaga parom odkrywać jak to jest przejmować, a następnie oddawać kontrolę. Na początku w łóżku, a później w innych sferach związku.

Mit 6: Osoba dominująca jest zawsze u władzy

Wbrew obiegowej opinii, osoba dominująca wcale nie posiada władzy absolutnej i nie zawsze wszystko odbywa się zgodnie z jej planami. Podczas typowej sesji BDSM partnerzy ustalają hasło bezpieczeństwa (ang. safeword). Jeśli któreś z nich poczuje się źle, niekomfortowo, czy też będzie znużone lub przestraszone, może zwyczajnie wypowiedzieć “magiczną” frazę i sesja w tym momencie się kończy. Ponieważ osoba uległa jest stroną zdaną “na łaskę” osoby dominującej, to właśnie ona w większości przypadków wypowiada hasło bezpieczeństwa, a co za tym idzie, to ona podejmuje kluczowe decyzje.

Mit 7: Potrzebny jest pokój zabaw Christiana Greya aby praktykować BDSM

Oczywiście, możesz kupić sprzęt dedykowany do zabaw BDSM. Od kajdanek, opasek na oczy, czy lin do wiązania, przez wszelkiego typu baty, packi i pejcze, a na meblach służących do unieruchamiania osoby uległej skończywszy. Jest jednak tyle możliwości, aby zacząć swoją przygodę z BDSM bez wydania nawet złotówki, że praktycznie tylko Twoja wyobraźnia będzie tu ograniczeniem. Możesz użyć palców do łaskotania, czy dłoni do wymierzania klapsów. W Twoim domu znajdzie masę rzeczy, które okażą się świetnymi akcesoriami BDSM: szaliki, krawaty, czy nawet skarpety mogą być świetnymi unieruchamiaczami czy elementami zasłaniającymi oczy. Pamiętaj jednak, że tak naprawdę wszystko odbywa się w Twojej głowie i to Twój mózg będzie najlepszym źródłem pomysłów. Możesz np. zamiast zasłaniać oczy partnerce wydać jej polecenie, aby tych oczu nie otwierała. Zamiast krępować jej ręce możesz nakazać, aby złapała się z tyłu za łokcie i w tej pozycji pozostała…

Mit 8: Jeśli Twój partner/ka jest zaangażowany/a w BDSM, jest to jedyna forma seksu jaką będziecie odbywać

Jeśli jesteś nowy/a w BDSM, a Twój partner/ka ma już doświadczenie w tej materii, możesz myśleć, że będziesz musiał/a wskoczyć od razu na głęboką wodę. Nie musisz się jednak spieszyć. Osoby, które lubią BDSM często nie stronią od uprawiania zwykłego, waniliowego seksu. Może, a nawet powinno trochę zająć, zanim spróbujecie seksu z elementami BDSM wspólnie. Podobnie jak w przypadku jadłospisu, zabawy BDSM smakują lepiej, gdy są wcześniej zaplanowane. O ile nie jesteście ze sobą na tyle długo, aby dokładnie odczytywać wzajemne emocje, powinniście dokładnie omówić, czego każde z Was oczekuje, a czego nie.

W społeczności BDSM powstał akronim oddający stosunek do bezpieczeństwa:
SSC (ang. Safe, Sane, and Consensual) – Bezpiecznie, Rozsądnie i Kompromisowo

Mit 9: BDSM jest niebezpieczne

Społeczność BDSM szczyci się wysokim poziomem bezpieczeństwa fizycznego i emocjonalnego. Rozmowy na temat zgody mają zasadnicze znaczenie dla ludzi z tej wspólnoty. Podczas długich rozmów ustalają oni na co się zgadzają, a na co nie. Ludzie lubią robić niebezpieczne rzeczy: boks, skoki ze spadochronem, czy bungee, ale starają się przy tym zachowywać na tyle bezpiecznie na ile jest to możliwe, rozumiejąc jednocześnie ryzyko jakie się z tym wiąże. W BDSM jest podobnie. Wszystko zależy od poszczególnych osób, które ustalają parametry pozwalające zaangażowanym osobom czerpania z tego radości bez przekraczania granic.

Powiązane artykuły

Jakie cechy powinien posiadać dobry dominujący?

Posłuszna niewolnica (lub dwie) na każde twoje skinienie, gotowa i chętna poddać się każdemu seksualnemu kaprysowi, bez względu na to, jak bardzo jest on nieprzyzwoity. Nie, nie jesteś dziwny – może trochę perwersyjny, ale nie dziwny. W społeczności BDSM można by powiedzieć, że jesteś dominującym (dominą, dominantem, domem, itd.). Jednak urzeczywistnienie tej fantazji jest często o wiele trudniejsze, niż można sobie wyobrazić. Nie tylko wymaga to prawdziwej chęci kontrolowania, ale również wielu innych cech, z których niektóre mogą Cię zaskoczyć.

Kim jest Kinkster?

Być może siedzisz już w Klimacie dość długo i nie ma potrzeby, aby Ci wyjaśniać co oznacza ten termin. Zakładamy jednak, że są wśród naszych czytelników również osoby, które dopiero raczkują na tym polu i jeszcze tego nie wiedzą. To z myślą o nich powstał ten krótki tekst.

Odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

10 − 3 =