Korzyści zniewolenia: Kinksterzy zdrowsi od osób waniliowych

Nowe badania ukazują, że osoby praktykujące BDSM odnotowują lepsze wyniki osobowościowe i psychologiczne niż przedstawiciele wanilii, którzy nie angażują się w nietypowe zabawy seksualne.
W DSM-5, najnowszym wydaniu klasyfikacji zaburzeń psychicznych, BDSM jest ujęte jako parafilia lub nietypowa fiksacja seksualna. Etykieta ta wywołała sporo kontrowersji pomiędzy społeczeństwem Kinksterów a psychiatrami, którzy sami nie mają pewności, czy upodobania seksualne można zakwalifikować jako zaburzenie psychiczne. Jak jednak zapisano w DSM-5, BDSM nie jest zaburzeniem o ile nie powoduje szkody dla osoby praktykującej lub innych osób z jej otoczenia.

Perwersyjne kontrowersje

Nie mniej jednak, niektórzy psychiatrzy widzą umieszczenie BDSM w zbiorze DSM-5 jako stygmatyzowanie, zwłaszcza że badania w tym zakresie nie pokazały żadnego dowodu na to, że seks z elementami bólu jest w jakikolwiek sposób połączony z problemami psychologicznymi. Nowe badania opublikowane w maju 2016 w “Journal of Sexual Medicine” dowodzą, że w rzeczywistości osoby praktykujące BDSM mogą mieć lepsze zdrowie psychiczne niż ogół społeczeństwa.

“Kinksterzy w większości przypadków wcale nie różnili się od ogółu społeczeństwa, a jeśli jakieś różnice się pojawiały, to tylko na ich korzyść” powiedział Andreas Wismeijer, psycholog, który przeprowadził to badanie na Uniwersytecie w Tilburgu w Holandii.

Wismeijer zaprosił do badania ludzi z największego forum o tematyce BDSM w Holandii. Do badań zostały również zaproszone osoby skupione wokół stron Uniwersytetu, magazynu kobiecego oraz poradnika sukcesu.

Zdrowa fiksacja?

Żaden z uczestników nie wiedział czego dokładnie będą dotyczyć badania. Zostali jedynie poinformowani, że będzie to dotyczyło ludzkiego zachowania. W sumie, 902 kinksterów oraz 434 przedstawicieli wanilii wypełniło ankiety dotyczące osobowości, wrażliwości na odrzucenie, stylu przywiązania w związku oraz dobrego samopoczucia. Wyniki badań wskazały, że na poziomie podstawowym osoby praktykujące BDSM nie wydają się być bardziej niespokojne od ogółu populacji. Okazali się bardziej ekstrawertyczni, sumienni i otwarci na nowe doświadczenia niż waniliowi uczestnicy. Wykazali również mniejszą chwiejność i wrażliwość emocjonalną, mogącą wynikać z podwyższonego stanu lęku oraz niższą wrażliwość na odrzucenie. Osoby związane z BDSM wykazały wyższy poziom dobrego samopoczucia w ciągu ostatnich 2 tygodni oraz bezpieczniejsze i bardziej stabilne uczucie przywiązania w swoich związkach.

Wśród badanych Kinksterów 33% mężczyzn przedstawiło się jako osoby uległe, 48% jako dominujące, a 18% jako switch. 75% kobiet określiło się jako uległe, 8% jako dominujące i 16% jako switch.
Role klimatyczne pokazały również pewną zależność ze zdrowiem psychologicznym: osoby dominujące wypadały najwyżej we wszystkich kategoriach, uległe najniżej, a switch w środku. Jednakowoż, osoby uległe ani razu nie wypadły niżej pod kątem zdrowia psychicznego niż uczestnicy waniliowi.

Zdrowie psychiczne

Badacze nie odkryli niczego, co mogłoby wskazywać na to, że osoby praktykujące BDSM posiadają zniszczony profil psychologiczny, zaburzenia osobowości, czy jakiś rodzaj psychopatii. Wismeijer w konkluzji nie był do końca pewien z jakiego powodu Kinksterzy okazali się psychologicznie zdrowsi od ogółu społeczeństwa, ale zdają się być bardziej świadomi swoich potrzeb i pragnień seksualnych, co może przyczyniać się do braku frustracji w łóżku oraz w ich związkach.
Pogodzenie się ze swoimi nietypowymi upodobaniami seksualnymi i wybór takiego stylu życia to również ciężka psychologiczna praca, która przekłada się pozytywnie na zdrowie psychiczne.

A więc, pejcze w górę! 😉

Źródło: livescience.com

Powiązane artykuły

Kim jest Kinkster?

Być może siedzisz już w Klimacie dość długo i nie ma potrzeby, aby Ci wyjaśniać co oznacza ten termin. Zakładamy jednak, że są wśród naszych czytelników również osoby, które dopiero raczkują na tym polu i jeszcze tego nie wiedzą. To z myślą o nich powstał ten krótki tekst.

9 mitów na temat BDSM

Kończy się rok 2016. Czas kiedy miliony kobiet na całym świecie oddałyby swe serca (i pochwy) Christianowi Greyowi – fikcyjnemu bohaterowi, którego sporą część życia wypełnia BDSM. Wprawdzie 50 twarzy Greya ma się świetnie, zwłaszcza że zbliża się premiera filmowa drugiej części, to nadal w powszechnym obiegu funkcjonuje wiele mitów związanych z BDSM. Spróbujmy się z nimi rozprawić…

Jakie cechy powinien posiadać dobry dominujący?

Posłuszna niewolnica (lub dwie) na każde twoje skinienie, gotowa i chętna poddać się każdemu seksualnemu kaprysowi, bez względu na to, jak bardzo jest on nieprzyzwoity. Nie, nie jesteś dziwny – może trochę perwersyjny, ale nie dziwny. W społeczności BDSM można by powiedzieć, że jesteś dominującym (dominą, dominantem, domem, itd.). Jednak urzeczywistnienie tej fantazji jest często o wiele trudniejsze, niż można sobie wyobrazić. Nie tylko wymaga to prawdziwej chęci kontrolowania, ale również wielu innych cech, z których niektóre mogą Cię zaskoczyć.

Odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

5 + 17 =